Blog
Odkryj nasze artykuły, przepisy i porady dotyczące życia bez glutenu
Odkryj nasze artykuły, przepisy i porady dotyczące życia bez glutenu
Autor
Data publikacji

Diagnoza celiakii dla wielu osób brzmi jak wyrok. Konieczność całkowitej zmiany nawyków żywieniowych, obawy związane z podróżami, spotkaniami towarzyskimi czy codziennym funkcjonowaniem potrafią przytłoczyć. Ada pokazuje jednak, że celiakia nie musi oznaczać rezygnacji z marzeń. Dziś mieszka na Cyprze, organizuje śluby, podróżuje po świecie i inspiruje innych swoją historią.
Cześć! Jestem Ada, mam 28 lat. Po skończeniu studiów w Polsce, wyprowadziłam się na Cypr 🌴 moim marzeniem zawsze było mieszkanie za granicą i właśnie tam odnalazłam swoje miejsce. Piękna wyspa i piękna pogoda przez większość część roku. Było to niezłe wyzwanie, bo poleciałam oczywiście całkowicie sama w nieznane. Spełniałam się w przeróżnych zawodach, ale obecnie postawiłam swoją karierę na organizację ślub i wesel / destination wedding planning. Odnalazłam w tym swoją pasję! Ale oprócz tego tańczę - to moje główne hobby, ale poza tym jestem osobą do tańca i do różańca jak to mówią. Kocham kontakty z ludźmi i przeróżne aktywności.
Zostałam zdiagnozowana z celiakią w wieku 19 lat. Było to ogromne załamanie. Jeszcze nie wiedziałam z czym to się wiąże i że w sumie to nie takie straszne. Pierwsze tygodnie to ciągła nauka i zmiana nawyków. Popełniałam dużo nieświadomych błędów. Ale z czasem doszłam do wprawy i czuję się dumnie z tą ekspertyzą!

Tak! Pamiętam moment, gdy zaczęłam często podróżować, co również kocham! Zwiedzanie wiązało się też z dużym researchem co do bezglutenowych miejsc, w których mogłabym spokojnie zjeść. Moje podróże to też ciekawy temat, bo jestem osobą odważną i lubiącą adrenalinę. W pewnym momencie stwierdziłam - mogę pomóc ludziom! Mogę opowiadać o swoich przygodach, jak i polecać sprawdzone miejsca dla osób z celiakią. I tak zaczęłam również nowe konto na instagramie - @przygody_ady , gdzie niestety nie publikuję już tak często jakbym chciała, ponieważ skupiam swoją działalność obecnie gdzie indziej. Ale gdy tylko mam chwilę, lubię tam coś wrzucić, wiem, że moi znajomi lubią oglądać moje przygody, które nie należą do typowych (np. Kamperem przez Bałkany!)
Jeśli chodzi o celiakię - szczególnie ważne jest moje osiągnięcie, że stawiłam czoła temu, gdziekolwiek na świecie bym nie poleciała - nie boję się o to, że nie będę miała co jeść. Wiem co mogę i czego nie - zawsze sobie jakoś poradzę :) życiowo: postawiłam wszystko na jedną kartę. Spakowałam całe swoje życie w 25 kg, kupiłam bilet w jedną stronę i absolutnie sama wyprowadziłam się z kraju, nie znając lokalnego języka i ze wszystkim sobie poradziłam! Papierologia, karta emigrancka, praca, samochód, mieszkanie, a nawet awans w pracy jako najmłodsza w teamie! Plus osiągnięcia sportowo-taneczne też dużo dla mnie znaczą.

Będąc szczera - nie lubię gotować i prawie wcale tego nie robię 😅 obracam się w znanych mi bezglutenowych restauracjach, w pracy kucharze są świadomi nietolerancji i również korzystam z tej możliwości, plus bezglutenowe mrożonki - top! Nie żebym zachęcała do takiego trybu życia, ale czasami mnie codzienność w biegu do tego zmusza 😬 W jednym z supermarketów mam dostęp nawet do bezglutenowej bagietki czosnkowej - wow! Celiacy zrozumieją ekscytację. Podczas podróż do pewnego czasu bardzo dużo jedzenia zabierałam ze sobą. Teraz poznałam już świat dobrze i wiem, że wszędzie się coś znajdzie. Czy supermarket czy restauracja czy piekarnia. W Portugalii McDonald i Burger King mają nawet certyfikowane burgery! Raj! A jedna z piekarni w Mediolanie - nic lepszego w życiu nie jadłam niż ten pistacjowy croissant!
Po diagnozie i po skutecznym stosowaniu diety przez kilka miesięcy, największa pewność siebie zyskałam, gdy w końcu mogłam ubrać jeansy! Niewiarygodne, prawda? Móc ubrać jeansy.. od zawsze były tylko legginsy lub dresy, aby nie wywoływać dyskomfortu z ogromnie wzdętego brzucha. Po pewnym czasie nawet topy z odkrytym brzuchem! Gdzie dla innych to totalnie naturalna codzienność. Dla mnie absolutna przemiana po diagnozie! Plus tą dużą pewność siebie podniósł także taniec :)
Oczywiście. Doznałam bardzo nieprzyjemnej sytuacji podczas ostatniej podróży w Egipcie. Wylądowałam w szpitalu w ciężkim stanie, podejrzewamy, że ze względu na celiakię. Ucięło to moje marzenie o podróży w głąb Afryki, np na wolontariat. Jednak w krajach tego typu, wiedza jest bardzo znikoma i ostatnio bardziej zwątpiłam w swoje możliwości. Przed diagnozą i krótko po, niestety byłam wykluczana także z wielu towarzyskich spotkań. Teraz wiem, że jeśli moja nietolerancja przeszkadza niektórym osobom, nie jest to mój problem i nie zamierzam się tym przejmować.
Oczywiście. Przede wszystkim - dyscyplina i nawyki. I szczerze, za niczym nie tęsknię. To co zyskałam dzięki trzymaniu się ścisłej diety, przewyższa wszystko! I doceniam bardziej ludzi, którzy się troszczą o to, abym była bezpieczna z moim jedzeniem i rozumieją moje obawy, a nie patrzą tylko ze strony, co ja wymyślam, albo bagatelizują obawy - bardzo przykry brak empatii.
Przede wszystkim jestem bardziej pewna siebie i niczego się nie wstydzę! Kiedyś wstydziłam się jeść przy innych. Bałam się objawów. Bałam się ubierać tak, jak chce. Dziś jestem totalnie sobą!
Nie martw się! Nadal możesz jeść wszystko, tylko inaczej!
Ze swojej przemiany, dyscypliny, odwagi i pewności siebie :)
Marzę o otwarciu własnego biznesu, a proces jest już dosyć głęboko posunięty! Jeśli czyta to ktoś z celiakią, planujący podróż lub ślub na Cyprze - proszę mnie znaleźć i się odezwać! ;)


Czym jest celiakia i jak wygląda życie po diagnozie? Spokojnie wyjaśniamy objawy, badania i pierwsze kroki na diecie bezglutenowej.

Diagnoza celiakii często wywraca życie do góry nogami. Rolą dietetyka klinicznego jest nie tylko ułożenie jadłospisu.

Otrzymałaś diagnozę celiakii i nie wiesz, co dalej? Sprawdź pierwsze kroki - dieta bezglutenowa, badania, wsparcie i praktyczne wskazówki.